
„Zrób sobie przycisk”
Gotowe prompty do pracy: zrób sobie przycisk
Odcinek 2.3 kursu AI SKILL. Prowadzi Grzegorz Wysocki, praktyk AI i CEO agencji emedia.
O czym jest ten odcinek
Gotowy prompt do pracy, który w kursie nazywamy przyciskiem, to polecenie, które raz dobrze zadziałało, zapisane z pustymi miejscami na to, co zmienia się co tydzień, na przykład adresata i termin. Kopiujesz je do ChatGPT albo Claude, uzupełniasz puste miejsca i czytasz gotowy wynik.
Jeśli coś robisz z AI co tydzień, nie musisz za każdym razem tłumaczyć tego od początku. Bierzesz polecenie, które raz dobrze zadziałało, zostawiasz w nim puste miejsca na to, co się zmienia, na przykład adresata i termin, i zapisujesz je jako swój przycisk. Potem tylko kopiujesz i czytasz gotowy wynik.
Czego się nauczysz
- Wybierzesz polecenie, które raz dało dobry wynik.
- Zostawisz w nim puste miejsca na to, co zmienia się co tydzień.
- Zapiszesz je jako własny przycisk gotowy do skopiowania.
Pytania o ten temat
Co to jest prompt i czym różni się od przycisku?
Prompt to polecenie, które wpisujesz do czatu AI. Przycisk to prompt zapisany na stałe, z pustymi miejscami na to, co się zmienia. Poza kursem taki zapis nazywa się szablonem, a w kursie mówimy o nim przycisk, bo masz go pod ręką i używasz jednym ruchem.
Gdzie trzymać gotowe prompty?
Tam, gdzie zajrzysz bez szukania, czyli w notatkach w telefonie albo w kartotece kursu. Jeśli jakiegoś przycisku używasz przy każdej rozmowie, możesz go wpisać do instrukcji stałych w ChatGPT albo w projekcie w Claude. Ważne, żeby każdy miał nazwę mówiącą, do czego służy.
Czy gotowe prompty z internetu działają w pracy?
Mogą być punktem wyjścia, ale nie znają Twojego adresata, tonu ani sprawy. Przycisk zrobiony z własnego polecenia, które raz zadziałało, jest już sprawdzony na Twojej pracy. Cudzy prompt i tak trzeba przerobić pod swoją sprawę i przetestować na jednym prawdziwym mailu, zanim zapiszesz go jako przycisk.
Co dalej
- Gdy przycisk przestaje wystarczać, zbuduj asystenta do jednej powtarzalnej roboty.
- Mając pierwszy przycisk, policz, ile czasu odda Ci AI w pracy w ciągu miesiąca.
- Żeby przyciski i wyniki od AI nie ginęły, zobacz, gdzie trzymać to, co zrobiło AI.
Poprzedni odcinek: Długi dokument w 3 punktach. Następny odcinek: Tabelka z bałaganu.
To odcinek kursu AI SKILL: krótkie odcinki, zadanie na minutę pod każdym i praca na Twoich własnych sprawach, w ChatGPT albo Claude. Zobacz cały kurs i dołącz do grupy założycielskiej.
Notatki do odcinka
Jak to zrobić krok po kroku
Krok 1. Znajdź polecenie, które piszesz trzeci raz
Miara jest prosta: gdy to samo polecenie piszesz trzeci raz, należy mu się nazwa i przycisk. Przejrzyj historię czatu z ostatnich tygodni i znajdź rozmowę, w której AI dało wynik, który wysłałeś prawie bez zmian. Często to mail z przypomnieniem, potwierdzenie spotkania albo cotygodniowe podsumowanie dla przełożonego. To będzie Twój pierwszy przycisk.
Krok 2. Zostaw stałe części, a na zmienne zrób puste miejsca
Prośba i ton się nie zmieniają, więc zostają w poleceniu na stałe. Tam, gdzie co tydzień wchodzi inna osoba, inny termin albo inna sprawa, wpisujesz puste miejsce w nawiasie kwadratowym. Zwykle wystarczą dwa albo trzy takie miejsca. Tak wygląda przycisk zbudowany w zadaniu pod odcinkiem.
Krok 3. Nadaj mu nazwę i zapisz tam, gdzie go znajdziesz
Nazwa mówi, do czego przycisk służy, na przykład „Mail z przypomnieniem”. Trzymasz go w notatkach w telefonie albo w kartotece kursu, skąd skopiujesz go jednym stuknięciem. Raz użyj go na próbę, a jeśli w wyniku poprawiasz za każdym razem to samo, dopisz to do przycisku. Wynik z przycisku dalej czytasz przed wysłaniem, bo AI przy każdym użyciu dobiera słowa od nowa.
Przykład z mojej pracy
Zauważyłem u siebie w firmie, że polecenie do badania popytu i do przejrzenia skrzynki z mailami powstaje za każdym razem od zera. Zapytałem wtedy wprost: po co piszesz to od nowa, nie możesz sobie zapisać? Od tamtej pory powtarzalna robota dostaje u nas nazwę, opis uruchomienia i listę pułapek. Dziś każdy pracownik agencji, który pracuje z AI, ma te same pięć poleceń na dzień pracy: „poranek”, „klient”, „masowo”, „tekst” i „koniec dnia”, a nowa osoba w zespole dostaje je na start. Wysyłka newslettera ma u nas zawsze trzy kroki: podgląd, test na jeden adres i wysyłkę, a ten sam schemat posłużył potem do trzech kolejnych.
Najczęstsze błędy
- Zapisywanie polecenia, którego jeszcze nie sprawdziłeś, zamiast takiego, które raz dało wynik gotowy do wysłania, przez co każdy kolejny wynik poprawiasz od nowa.
- Zostawianie tylu pustych miejsc, że ich uzupełnianie trwa tyle samo, co napisanie polecenia od nowa, a przycisk przestaje oszczędzać czas.
- Trzymanie przycisków w historii czatu, gdzie po dwóch tygodniach trudno je znaleźć wśród innych rozmów i w końcu piszesz polecenie od zera.