
„Instrukcja dla asystenta w czterech zdaniach”
Jak napisać prompt dla asystenta w 4 zdaniach
Odcinek 1.7 kursu AI SKILL. Prowadzi Grzegorz Wysocki, praktyk AI i CEO agencji emedia.
O czym jest ten odcinek
Prompt dla asystenta piszesz w czterech zdaniach: kim asystent jest, co ma zrobić, jak ma pisać i czego mu nie wolno. Czwarte zdanie jest tak samo ważne jak trzy pierwsze, bo od niego zależy, co asystent obieca klientowi w Twoim imieniu.
Dobra instrukcja dla asystenta ma cztery części: rolę, zadanie, styl i to, czego ma nie robić. Czwarta jest tak samo ważna jak trzy pierwsze, zwłaszcza gdy AI pomaga Ci w sprzedaży i pisze szkice do klientów. Jednym zdaniem zatrzymujesz asystenta, zanim obieca rabat, którego nie chcesz dawać.
Czego się nauczysz
- Złożysz instrukcję dla asystenta z roli, zadania, stylu i zakazów.
- Dopiszesz zdanie, które nie pozwoli asystentowi obiecywać niczego za Ciebie.
- Skopiujesz gotową instrukcję i dopasujesz ją do swojej roboty.
Pytania o ten temat
Czym różni się instrukcja asystenta od zwykłego promptu?
Instrukcja asystenta, nazywana też promptem systemowym, to opis roboty, który AI czyta przed każdą rozmową, na przykład z ustawień projektu. Zwykły prompt to pojedyncza prośba w rozmowie. Instrukcję piszesz raz, a prośby wysyłasz codziennie, i każda z nich korzysta z tej samej instrukcji.
Czy AI zawsze przestrzega zakazów z instrukcji?
Zwykle tak, ale bez gwarancji, szczególnie gdy zakaz jest ogólny albo prośba klienta go obchodzi. Dlatego asystent pisze szkic, który czytasz przed wysłaniem, zwłaszcza gdy chodzi o ceny i terminy. Gdy zakaz nie zadziała, popraw go jednym konkretnym zdaniem w instrukcji i sprawdź na tej samej sprawie jeszcze raz.
Jak długa powinna być instrukcja dla asystenta AI?
Na początek wystarczą cztery zdania, po jednym na rolę, zadanie, styl i zakazy. Dłuższa instrukcja nie jest automatycznie lepsza, bo każde kolejne zdanie to zasada, którą AI musi pogodzić z resztą. Rozbudowujesz ją wtedy, gdy na prawdziwej sprawie wyjdzie konkretny błąd, i dopisujesz jedno zdanie naraz.
Co dalej
- Gdy ton asystenta wciąż nie brzmi jak Ty, dołóż do instrukcji przykład „tak pisz” i „tak nie pisz”.
- Gotową instrukcję sprawdź na prawdziwych sprawach z pracy i poprawiaj po każdym błędzie jednym zdaniem.
- Jeśli chcesz, żeby asystent niczego nie wysyłał sam, zobacz, jak przygotowuje wszystko i czeka na Twoje tak.
Poprzedni odcinek: Asystent do jednej roboty. Następny odcinek: Daj mu przykłady.
To odcinek kursu AI SKILL: krótkie odcinki, zadanie na minutę pod każdym i praca na Twoich własnych sprawach, w ChatGPT albo Claude. Zobacz cały kurs i dołącz do grupy założycielskiej.
Notatki do odcinka
Jak to zrobić krok po kroku
Krok 1. Napisz rolę i zadanie
Pierwsze zdanie mówi, kim asystent jest i w czyim imieniu pisze, drugie mówi, co ma przygotować. Sam „pomocny asystent” to za mało, bo AI nie wie, w czyim imieniu pisze, i odpowiada jak obca firma. Słowo „szkic” w drugim zdaniu zostawia ostatnie słowo Tobie. Im dokładniej opiszesz, dla kogo pracuje asystent, tym rzadziej będzie zgadywał.
Krok 2. Dopisz, jak ma pisać
Trzecie zdanie ustala ton. Wybierz jeden: krótko i konkretnie, ciepło i po ludzku albo oficjalnie, na Pan i Pani. Każdy wybór jest dobry, jeśli pasuje do ludzi, do których piszesz. Gdy do różnych odbiorców piszesz różnym tonem, zrób osobnego asystenta dla każdej grupy.
Krok 3. Napisz, czego asystentowi nie wolno
Czwarte zdanie zatrzymuje asystenta, zanim obieca coś za Ciebie. Zakaz musi pasować do tego, o co ludzie naprawdę pytają, bo zakaz o terminach nic nie da, gdy klient pyta o cenę. Pomogą Ci trzy pytania: czego nie wolno obiecywać, o czym decydujesz tylko Ty i czego asystent ma nie zgadywać. Każdy zakaz pisz jako osobne krótkie zdanie, najlepiej z tym, co asystent ma zrobić w zamian.
Przykład z mojej pracy
Pod jednym z moich nagrań, o bardzo trudnej sprawie, na komentarze ludzi odpowiadało w moim imieniu AI. Zanim napisało pierwsze słowo, dostało na piśmie listę tego, czego mu nie wolno: miało pisać ciepło, bez sensacji, bez nazwisk i bez polityki. Pierwsze odpowiedzi zatwierdziłem osobiście, a potem AI pisało dalej w tym samym tonie. W odcinku pokazuję też asystenta na próbę, który z trzema zdaniami instrukcji sam obiecał klientowi rabat, a po dopisaniu czwartego zostawił wycenę mnie. W instrukcjach agencji trzymam ten sam podział: co asystent robi sam, co dopiero po moim „tak” i czego mu nie wolno.
Najczęstsze błędy
- Instrukcja bez zakazów, po której asystent uprzejmie obiecuje rabat, termin albo wyjątek, którego nie chcesz dawać, i robi to w Twoim imieniu.
- Zakaz, który nie pasuje do spraw z Twojej pracy, na przykład o terminach, gdy klienci pytają głównie o ceny, a asystent i tak obiecuje rabat.
- Ogólnik „Jesteś pomocnym asystentem” w pierwszym zdaniu, przez który AI nie wie, w czyim imieniu pisze ani do kogo, więc pisze jak obca firma.